Matki Żywicielki

Blog o pozytywnym żywieniu rodziny.

Oglądaj FB Live

Oferta

Dietetyka dziecięca

Jedzenie wydaje się być czymś prostym i przyjemnym. Czasami już od samego początku karmienie naszych dzieci dostarcza nam i naszym pociechom wiele nieprzyjemnych emocji. Okazuje się, bowiem, żeby opanować sztukę spożywania pokarmów stałych i stworzyć pozytywne relacje z jedzeniem musimy niekiedy pokonać wiele trudności. Jeśli jest coś co niepokoi Cię w karmieniu Twojego maluszka a dalej w jego samodzielnym jedzeniu jesteśmy gotowe udzielić pomocy całej rodzinie. Jako dietetyczki i terapeutki karmienia holistycznie zaopiekujemy problem jedzeniowy dziecka, ale też wesprzemy zatroskanych i zdezorientowanych rodziców.

czytaj więcej

Terapia dla dorosłych

Paradoksem naszych czasów jest to, że prawie wszyscy się odchudzają, dostępność diet tzw. redukcyjnych jest ogromna, a tymczasem liczba osób z nadwagą i otyłością na świecie rośnie w tempie zatrważającym ( Polska jest w czołówce). Statystyki nie są optymistyczne. Co więc możemy zrobić? W moim przekonaniu warto urządzić sobie osobisty pit-stop w naszym codziennym wyścigu. Zwolnić, poobserwować i zaopiekować się sobą w najbardziej dopasowany do nas sposób. Jestem dietetykiem, terapeutą karmienia. W swojej pracy obejmuje opieką klienta w ujęciu holistycznym. Jestem jego przewodnikiem w drodze do lepszego zdrowia.

czytaj więcej

Dla żłobków i przedszkoli

Nauka jedzenia pokarmów stałych to ogromne wyzwanie dla maluchów i ich rodziców. Podczas poznawania nowych produktów i potraw, w pierwszych latach życia może pojawić się  szereg problemów z akceptacją przez dzieci oferowanych pokarmów. Nieuniknionym elementem domowych posiłków wówczas staje się napięta atmosfera i nieprzyjemne dla wszystkich członków rodziny emocje. Zajęcia z oswajania “Mali smakosze” pozwalają dzieciakom na zmniejszenie lęku przed jedzeniem, pomagają poszerzyć horyzonty maluchów i sprawiają, że dzieci kojarzą jedzenie z czymś niezwykle fascynującym i przyjemnym. Na zajęciach dzieciaki bawią się jedzeniem, bez presji do próbowania czegokolwiek.

Nie od dziś wiadomo, że najlepszą formą nauki dla dzieci jest zabawa :)

czytaj więcej

Dla szkół rodzenia

Tematem rozszerzania diety dziecka rodzice powinni zainteresować się zdecydowanie wcześniej niż około 6 miesiąca życia, który według WHO jest najbardziej odpowiedni, aby rozpocząć przygodę z rozszerzaniem diety dziecka. Mama będąc w ciąży dzięki urozmaiconej diecie pozwala dziecku już poznawać różne smaki za pośrednictwem wód płodowych. Kiedy już maleństwo pojawi się na świecie czeka go około sześć miesięcy przygotowań do.... właśnie rozszerzania diety. Wkładanie rączek i innych przedmiotów do buzi, leżenie na brzuchu, siad to wszystko jest niezbędne, aby czerpać radość ze spożywania posiłków w późniejszym czasie. Jeśli prowadzisz szkołę rodzenia i pragniesz kompleksowo przygotować przyszłe Mamy do nowej roli zapraszamy do zapoznania się z ofertą.

czytaj więcej

Ostatnio napisane

Dziś ekspresowy wpis z przepisem na gofry ziemniaczane. Pyszne, chrupiące, zapachem i smakiem przypominające placki ziemniaczane. Atuty tego przepisu mogę mnożyć bez końca. Kolejnym, oprócz obłędnego zapachu i smaku jest to, że pozwalają na wykorzystanie resztek z obiadu. Tutaj „schowały się” ziemniaki pozostałe z naszego dania obiadowego i reszta ugotowanej cieciorki, z której przygotowywałam pastę cebulową na kanapki. Wpis z przepisem na pastę grzecznie czeka na kolejną publikację na blogu😅, a my tymczasem zabierzmy się za nasze gofry. Szybciutko jeszcze dodam, że dla niezdecydowanych, mamy też na blogu świetny przepis na gofry dyniowe! 😚

czytaj więcej

Kto mnie zna lub choć trochę poznał, a okazji było już co najmniej kilkanaście 😉 ten wie, że uwielbiam piec babeczki. Szczególnie takie, które robi się ekspresowo, ze składników, które ma się niemal zawsze w kuchni i co dla mnie ważne, które są jadalne i wilgotne następnego dnia, albo i dłużej! Choć rzadko się zdarza, by uchowały się przed moimi Smakoszami dłużej niż jeden dzień :).

czytaj więcej

Dziś od samego rana naszło mnie na pieczenie. Ostatnio, zanim wybiorę przepis na cokolwiek, najpierw robię przegląd zapasów. I tak dziś do wypieku chlebka wykorzystałam banany z czarną skórką, marchew, słonecznik i resztę przyprawy do piernika ( pozostałość ze Świąt Bożego Narodzenia). Stworzyłam pożywny chlebek marchewkowy i od razu spieszę z przepisem, bo to kolejny sukces w mojej kuchni😄😉 Myślę, że jest duża szansa, że dzisiejsza receptura to kolejny kandydat na hit naszych przepisów z bloga, zaraz obok chlebka bananowego, który sądząc po liczbie odsłon na naszej stronie, jest naprawdę przez Was lubiany 😍

czytaj więcej

O co tyle szumu? Czy naprawdę potrzebny jest kolejny blog niosący o zdrowym odżywianiu?

Zacznę może od tego, że pisząc na tym blogu mamy z Marią ogromne poczucie misji. 

Dlaczego?

Bo jest nam bardzo trudno pogodzić się z wieloma trendami żywieniowymi we współczesnej rodzinie, zwłaszcza patrząc na statystyki dotyczące skali nadwagi i otyłości. Według raportu NFZ z 2019 roku trzech na pięciu dorosłych Polaków ma nadwagę, a co czwarty jest otyły. Ponad 10% dzieci na całym świecie cechuje nadmierna masa ciała. Wszystko wskazuje na to, że z roku na rok jesteśmy coraz grubsi, a w konsekwencji tracimy zdrowie i mnóstwo pieniędzy na jego ochronę.

czytaj więcej

Prasa o nas

Co nieco o naszej działalności w Głosie Wielkopolskim

Zapraszamy do przeczytania wywiadu, którego niedawno udzieliłyśmy. Z niego dowiecie się jak to wszystko się zaczęło, co nam w duszy gra i jakie mamy plany na przyszłość.

Link do wywiadu

https://gloswielkopolski.pl/o-dwoch-takich-co-poznaja-relacje-z-jedzeniem-wielkopolanki-stworzyly-bloga-i-namawiaja-do-uczenia-dzieci-prawidlowych-nawykow/ar/c11-15223816

Zdjęcie Archiwum Moniki Rakowskiej

czytaj więcej

Kim jesteśmy i co robimy

Maria Salicka
Maria Salicka
Maria Rościszewska
Maria Rościszewska

Cześć.

Mamy na imię Maria i … Maria :D

Obie jesteśmy techniczkami farmacji, dietetyczkami, terapeutkami karmienia i szczęśliwymi mamami.

Ukończone studia dietetyczne teoretycznie świetnie przygotowały nas do pracy. Jednak dopiero macierzyństwo było wyzwalaczem do dalszego rozwoju i nadało jego kierunek. Od kiedy zostałyśmy matkami, zapragnęłyśmy wiedzieć więcej, żywić lepiej. Bo w grę wchodziło żywienie najważniejszych osób w naszym życiu. I tak zaczęłyśmy zgłębiać temat (pogłębiać wiedzę) żywienia niemowląt i małych dzieci.

Codzienne życie z nimi dało nam okazję do nabywania nowych, praktycznych umiejętności, takich jak gotowanie czy serwowanie posiłków. Niejednokrotnie przekonałyśmy się, że żywienie dzieci i całej rodziny to nie bułka z masłem. Bywały momenty, kiedy lały się łzy. Bo często jest tak, że nie wszystko toczy się/układa się zgodnie z planem. 

Dlaczego “pozytywne” żywienie?

Bo po studiach pewien etap pracy zawodowej pokazał nam, że tabelki, liczenie kalorii i niekończąca się lista wyrzeczeń, to nie jest sposób, w jaki chcemy jeść my i jak chcemy żywić innych ludzi.

czytaj więcej