Ciasto z jabłkami! Najprostszy przepis na świecie!

Kilka dni temu wpadłam „na kawkę” do mojej babci Ireny, zwanej Irką😜 Od czasu do czasu staram się odwiedzać ją bez towarzystwa dzieci, bo wtedy jest szansa na spokojną, momentami bardzo zabawną konwersację. I właśnie podczas ostatniej wizyty bez Chłopaków, kiedy popijałyśmy sobie kawusię i chrupałyśmy ciasteczka😅 Babcia przyniosła tajemniczą białą teczkę! I mówi: Marysiu, Ty lubisz piec, mi już się nie chce, więc zabierz te wycinki z gazet z przepisami.” W pierwszej chwili pomyślałam: Kobieto! Przecież do szukania przepisów to ja mam dziś „internety”!🤣… Jednak kiedy wróciłam do domu i zaczęłam przeglądać stare (niektóre mają na pewno 20 lat!) wycinki z jakże kultowej „Chwili dla Ciebie”, od razu zwróciłam uwagę na przepis na ciasto z jabłkami! Oczywiście dostosowałam je do swoich standardów i oto jest!😍 Najprostszy przepis na ciasto z owocami! W tej chwili grzechem byłoby nie upiec go z jabłkami lub gruszką! Tym ciastem warto rozpocząć sezon na jesienne smaki w kuchni!

czytaj więcej

Gofry ziemniaczane z cieciorką i suszoną cebulą

Dziś ekspresowy wpis z przepisem na gofry ziemniaczane. Pyszne, chrupiące, zapachem i smakiem przypominające placki ziemniaczane. Atuty tego przepisu mogę mnożyć bez końca. Kolejnym, oprócz obłędnego zapachu i smaku jest to, że pozwalają na wykorzystanie resztek z obiadu. Tutaj „schowały się” ziemniaki pozostałe z naszego dania obiadowego i reszta ugotowanej cieciorki, z której przygotowywałam pastę cebulową na kanapki. Wpis z przepisem na pastę grzecznie czeka na kolejną publikację na blogu😅, a my tymczasem zabierzmy się za nasze gofry. Szybciutko jeszcze dodam, że dla niezdecydowanych, mamy też na blogu świetny przepis na gofry dyniowe! 😚

czytaj więcej

Rodzinna granola- przepis podstawowy

Nie ma chyba domu, w którym regularnie, lub od czasu do czasu nie pojawiają się różnego rodzaju płatki zbożowe. Świetnie sprawdzają się w roli dodatku do mleka, napoju roślinnego czy jogurtu (najlepiej naturalnego). Granola to dla mnie jedna z najlepszych wersji „płatków śniadaniowych”. Sklepowe półki uginają się od ciężaru przeróżnych rodzajów słodkich płatków. Niestety z reguły ich skład jest mówiąc wprost tragiczny i w żadnym wypadku nie nadają się dla dzieci (mam na myśli przede wszystkim te najmłodsze, u starszaków jak zwykle wskazany jest umiar😉). Większość z gotowych produktów cechuje ogromna ilość cukru pod różnymi postaciami (bywa, że cukier jest ukryty pod kilkoma różnymi nazwami), oleju palmowego i soli (która notabene dodawana jest dla zamaskowania gigantycznej dawki słodziwa w produkcie).

czytaj więcej

Owsiane babeczki z kawałkami czekolady

Kto mnie zna lub choć trochę poznał, a okazji było już co najmniej kilkanaście 😉 ten wie, że uwielbiam piec babeczki. Szczególnie takie, które robi się ekspresowo, ze składników, które ma się niemal zawsze w kuchni i co dla mnie ważne, które są jadalne i wilgotne następnego dnia, albo i dłużej! Choć rzadko się zdarza, by uchowały się przed moimi Smakoszami dłużej niż jeden dzień :).

czytaj więcej

Chlebek marchewkowy

Dziś od samego rana naszło mnie na pieczenie. Ostatnio, zanim wybiorę przepis na cokolwiek, najpierw robię przegląd zapasów. I tak dziś do wypieku chlebka wykorzystałam banany z czarną skórką, marchew, słonecznik i resztę przyprawy do piernika ( pozostałość ze Świąt Bożego Narodzenia). Stworzyłam pożywny chlebek marchewkowy i od razu spieszę z przepisem, bo to kolejny sukces w mojej kuchni😄😉 Myślę, że jest duża szansa, że dzisiejsza receptura to kolejny kandydat na hit naszych przepisów z bloga, zaraz obok chlebka bananowego, który sądząc po liczbie odsłon na naszej stronie, jest naprawdę przez Was lubiany 😍

czytaj więcej

Dietetyk terapeuta karmienia- wizja pracy z całą rodziną.

Kiedy skończyłam studia magisterskie z dietetyki nie miałam pomysłu na to, jak powinna wyglądać moja aktywność zawodowa. Na studiach niewiele mówiono nam o pracy z pacjentem od praktycznej strony. Po uzyskaniu dyplomu, postanowiłam spróbować swoich sił jako dietetyk w prywatnym gabinecie. Jednak po pewnym czasie dotarło do mnie, że nie czuję totalnie tego co robię. Szczęśliwie złożyło się tak, że niedługo po otwarciu poradni zostałam mamą po raz pierwszy. W tym właśnie momencie wyruszyłam w najciekawszą podróż mojego życia. Odkąd na świecie pojawiły się moje dzieci, mój rozwój zawodowy nabrał odpowiedniego dla mnie tempa. Choć niektórzy „życzliwi” mogliby powiedzieć, że siedziałam tylko w domu i nic nie robiłam.

czytaj więcej