Nasza, rodzinna wersja chili con carne

nasza-rodzinna-wersja-chili-con-carne

Być może dla wielu z Was mój dzisiejszy przepis sam w sobie nie będzie jakimś wielkim objawieniem. W porządku. Dlatego do nazwy chili con carne dołączyłam określenie „rodzinne”. Bo właśnie na ten aspekt naszych pomysłów na potrawy chcemy często zwracać uwagę.

Bardzo lubimy, kiedy dania obiadowe mają jakąś bazę – tutaj aromatyczne mięso wołowe w gęstym sosie pomidorowym- a dodatki i efekt końcowy potrawy na talerzu, to kwestia indywidualna każdego domownika. Przyznam szczerze, że Małemu często z automatu nakładam produkty na jego talerzyk, a on finalnie decyduje o tym, co z niego z ochotą zje, a co np. „spadnie” prosto do paszczy naszego psa 😀 Natomiast mój Starszak (3.5) ma dużo przestrzeni w kontekście tego, co z zaproponowanych półproduktów „wyląduje” najpierw na talerzu a potem w jego buzi 😀

Urozmaicenie

Jeśli chodzi o dodatki do chili con carne my przygotowujemy w miseczkach i stawiamy na stole:

  • ryż basmati
  • czerwona fasola ( może być z puszki)
  • zielony ogórek pokrojony w kosteczkę
  • rozdrobniony ser typu feta
  • czerwona cebula
  • pomidor pokrojony w łódeczki
  • kukurydza konserwowa
  • gęsta śmietana lub gęsty jogurt naturalny ( zwłaszcza jako kontrapunkt dla ostrości w pikantnej wersji dania)

I tak składanie dania chili con carne daje nam możliwość wyboru, o który według nas tak bardzo warto zadbać w kontekście żywienia dzieci i tworzenia ich pozytywnych relacji z jedzeniem. Atmosfera przy tego typu obiedzie jest nie do przecenienia. Pod warunkiem, że dzieci nie będą czuły naszej presji co do ich wyborów. Może się bowiem zdarzyć, że któreś z naszych pociech przechodzi akurat przez przejściową fazę wybiórczości pokarmowej i zakończy swój posiłek na zjedzeniu suchego ryżu. W takim przypadku szalenie ważna jest postawa rodzica. Wszelkie komentarze negujące postawę żywieniową dziecka nie działają pozytywnie na jego relację z jedzeniem. Niejednokrotnie będziemy Wam drodzy rodzice o tym przypominać na naszym blogu.

Chili con carne- przepis

A zatem przedstawiam przepis na chili con carne. Niesamowicie prosty a zarazem bardzo efektowny. Chili con carne to pożywne i aromatyczne danie. Uwielbiam kiedy je przyrządzamy, bo smakuje wyśmienicie, ale i stwarza warunki do biesiadowania przy rodzinnym stole! Dbajmy o takie rytuały w naszym codziennym życiu! Cieszmy się wspólną chwilą przy stole.

„W świecie, gdzie wszystko zmienia się coraz szybciej, owe rytuały pomagają nam się odnaleźć, a także zapewniają poczucie wygody i bezpieczeństwa. Stanowią też warunek naszego dobrego samopoczucia, część kulturowego dziedzictwa , pozwalają odróżnić dobro od zła, kształtują nasze gusta…” Cytat z książki Mirelle Guiliano, „Francuzki nie tyją”, o której napisałam krótką recenzję na blogu.

Składniki:

  • 1 średnia cebula
  • 500g mielonego mięsa wołowego
  • łyżka oliwy
  • 1 puszka krojonych pomidorów
  • przyprawa chili con carne- Kotanyi –> dobry skład, lub własna kompozycja: chili, kumin, czosnek, papryka słodka, oregano, sól i pieprz
  • sól i pieprz do smaku ( dla starszaków)

Wykonanie:

  • na mocno rozgrzaną patelnię wlewamy oliwę i dodajemy mięso, smażymy do utraty różowego koloru
  • dodajemy drobno posiekaną cebulę i smażymy około 5 minut
  • przyprawiamy mieszanką chili con carne, dodajemy pomidory i dusimy na małym ogniu minimum godzinę, od czasu do czasu mieszając
  • w razie potrzeby doprawiamy jeszcze do smaku solą, pieprzem lub ulubionymi ziołami ( może być odrobina kolendry)

Prawda, że proste? Polecamy ten przepis na rodzinne obiady! A jeśli już myślicie, co przygotować na pożywną i smaczną kolację skorzystajcie z mojego przepisu na najlepszą pomidorówkę ever! 😋😁😍😉

Jeśli zastanawiacie się, jakie produkty wybrać do przygotowania dania, aby było równie zdrowe co smaczne, zajrzyjcie na strony czytamyetykiety.pl lub czytajsklad.com 😉

Smaczności!

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Pola, które wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem * E-mail nie będzie udostępniony, ani wykorzystywany do rozsyłania wiadomości reklamowych.

Jeszcze nikt nie napisał komentarza.