Jak to w końcu jest z tym rozszerzaniem diety?!

rozszerzanie diety

Kiedy zacząć rozszerzanie diety? Od czego zacząć? Ile tego podać? Jestem pewna, że są to pierwsze pytania, które nasuwają się Wam kiedy zaczynacie myśleć o rozszerzaniu diety Waszego dziecka.

Żywienie jest dziedziną bardzo dynamiczną, ciągłe badania powodują, że zalecenia zarówno polskich towarzystw jak i światowych ulegają częstym modyfikacjom. Do niedawna (dokładnego roku nie pamiętam, ale byłyśmy jeszcze z Marią na studiach😁) obowiązywały wytyczne dokładnie określające, co i kiedy wprowadzać do diety dziecka. Jednak badania wykazały, że opóźnianie wprowadzania do diety produktów potencjalnie alergizujących nie zmniejszały ryzyka wystąpienia alergii.

Natomiast od dłuższego czasu WHO zaleca jedynie czas, kiedy rozpocząć rozszerzanie diety. Oczywiście jest to umowny czas! Wszystko zależy od dziecka, jego rozwoju, jego gotowości do rozszerzania diety!

Zgodnie z zaleceniami WHO powinnyśmy dążyć do karmienia dziecka wyłącznie piersią do ukończenia 6 miesiąca życia. Mleko mamy czy też mleko modyfikowane powinno być podstawą diety do ukończenia 12 miesiąca życia.

Natomiast PTGHiŻD (Polskie Towarzystwo Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci) oraz ESPGHAN (European Society for Paediatric Gastroenterology, Hepatology and Nutrition) zaleca wprowadzać pokarmy stałe nie wcześniej niż po 17 tygodniu życia, ale nie później niż do 26 tygodnia życia.

Jak widać zalecenia te się nakładają na siebie. Skąd taki przedział 17-26 tygodni życia?

Jeśli dziecko jest donoszone, o prawidłowej masie ciała, jest zdrowe, mogą już po 4 miesiącu życia pojawić się oznaki gotowości do rozszerzania diety. Mogą! ale wcale nie muszą! To jest właśnie czas na tą indywidualność!😁 każde dziecko jest inne, rozwija się w swoim tempie.

Warto wspomnieć też o dzieciach urodzonych przedwcześnie. Dla nich liczymy wiek korygowany, czyli od wieku metrykalnego odejmujemy czas pozostały do 40 tygodnia ciąży. Oczywiście to są tylko zalecenia. Warto, a nawet trzeba skonsultować z lekarzem decyzję o rozszerzaniu diety. Wcześniaki często w okresie czwartego miesiąca narażeni są bardziej niż dzieci urodzone o czasie na anemię. Czasami bywa to powodem do rozszerzenia diety wcześniej! Chcę tylko naświetlić, że wiele czynników wpływa na czas rozpoczęcia podawania dziecku stałych produktów.

Rozszerzenie diety- oznaki gotowości

Nie chodzi tutaj o moment, w którym Maluch zacznie wołać „mniam mniam” czy wkładać łyżeczkę do buzi, choć ta łyżeczka poniekąd ma znaczenie.

Aby rozpocząć rozszerzanie diety nasz Maluch musi stabilnie trzymać główkę! Musi stabilnie siedzieć z podparciem.

Kolejny ważny punkt: wracam do wspomnianej łyżeczki… Jeśli będzie odpychał językiem łyżeczkę, którą mu proponujemy to oznacza, że Mamo, Tato! nie jestem jeszcze gotowy na rozszerzanie diety!

Poczekajcie dosłownie kilka dni, obserwujcie i zróbcie podejście numer dwa.

Kolejna oznaką gotowości jest czy celnie trafia do buzi rączką.

A teraz co podać najpierw??

Jak już wspomniałam wcześniej nie ma wytycznych, które określałyby co podać jako pierwsze, a co jako drugie itd. Najlepiej zacząć od warzyw gotowanych, z surowymi poczekać. Nie ma potwierdzenia w badaniach, że dzieci zaczynające od warzyw chętniej je jedzą. Osobiście uważamy, że warto spróbować od warzyw bo ich smak jest „trudniejszy” do zaakceptowania. W porównaniu do słodkiego, który dziecko czuje już pijąc wody płodowe, a potem w mleku matki. Jednak nie oznacza to, że najpierw dziecko musi poznać smaki wszystkich warzyw, a dopiero potem zaproponujemy mu jabłko czy banana.

Na początek podajemy dosłownie łyżeczkę. Warto też nie podawać więcej niż jedną nowość na dzień. W razie ewentualnej reakcji alergicznej, jesteśmy w stanie szybko wychwycić sprawcę.

Do pierwszego roku życia nie podajemy :

  • miodu
  • soli
  • cukru
  • grzybów leśnych do 12 roku życia!
  • mleka koziego i ryżowego.

Jak we wszystkim także i tu racjonalne podejście to podstawa. Stawiajmy na sezonowość. Oczywiste jest, że nie zaczniemy rozszerzania diety od podania dziecku oliwek, sera typu feta, plastra szynki, kiszonek czy żółtego sera (ze względu na zawartość soli). Nie obawiajmy się jednak jaj czy mięsa na początku rozszerzania diety.

Jeśli napotkałeś zalecenia, w których są bardzo sztywne wytyczne jak np. w 5 m-cu podaj gotowanego ziemniaka czy kleik ryżowy albo sok to możesz być pewna/y, że są one nieaktualne.

Życzę wielu radości i niezapomnianych chwil, gdyż jest to wspaniały i wyjątkowy czas dla całej rodziny :).

Photo by Dan Gold on Unsplash

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Pola, które wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem * E-mail nie będzie udostępniony, ani wykorzystywany do rozsyłania wiadomości reklamowych.

Jeszcze nikt nie napisał komentarza.