Potrawy wigilijne dla dzieci. Co mogą jeść, a czego nie

potrawy-wigilije

Święta Bożego Narodzenia coraz bliżej. Już możemy poczuć świąteczny klimat nie tylko w sklepach i na ulicach miast, ale powoli już w naszych domach. Nie da się ukryć, że jest to magiczny i wyczekiwany czas. Jednak Święta Bożego Narodzenia to również ogrom emocji, przeżyć, doświadczeń i to nie tylko kulinarnych dla dzieci ale i dorosłych. Niejeden rodzic już teraz zastanawia się: jakie potrawy wigilijne są odpowiednie dla dzieci? Co mogę podać dziecku? A czego nie?

Wszystko zależy od wieku dziecka, dla którego szykujemy dania na Wigilię i Święta. By zaoszczędzić Wam niepotrzebnego stresu i czasu na szukanie informacji, chciałabym przedstawić kilka złotych zasad:

Grzyby

Dziecko do 12 roku życia nie może spożywać grzybów leśnych! Nieważne, czy grzyby zbierałaś sama, Tata czy Wujek, którzy na grzybach znają się jak nikt inny.

Grzybów leśnych dzieciom do 12 roku życia nie podajemy!

Pieczarki owszem. Dlatego nic straconego! Można wykorzystać pieczarki do zrobienia krokietów, czy pierogów dla dzieci. Jeśli myśleliście aby podać dziecku barszcz z uszkami, możecie uszka zastąpić choćby ziemniakami.

Sól i cukier

Dzieciom do pierwszego roku życia potraw nie solimy ani nie dodajemy cukru. Jeśli przy wigilijnym stole będziemy gościć dziecko powyżej pierwszego roku życia i będzie miał ochotę na pieroga ruskiego to myślę, że jest to dla rodziców powód do radości ;), że chce spróbować czegoś nowego. Wigilia jest doskonałym momentem, aby dziecko poznawało nowe smaki. Jednak pamiętajmy o zasadzie, że to dziecko decyduje czy zje i ile zje. My rodzice, możemy jedynie zaproponować. Wydaje mi się, że skosztowanie jednego pieroga czy innej potrawy wigilijnej, do której dodaliśmy sól nie wpłynie negatywnie na samopoczucie Malucha. Jest też inne rozwiązanie tej sytuacji, można przed posoleniem czy też dosłodzeniem potrawy, odłożyć porcję dla Malucha.

Ryby

Wigilia obfituje w dania z ryb. A Ryby są bardzo pożądane w diecie dziecka, już od samego początku rozszerzania diety, dzięki zawartości białka i kwasów tłuszczowych z rodziny omega-3, które mają dobroczynne działanie na organizm. Problem tkwi jedynie w sposobie przyrządzenia potrawy i w ościach. Jednak nic straconego gdyż mamy do dyspozycji też filety rybne ;). Wydaje mi się, że ryba zapiekana z warzywami to taka potrawa wigilijna typu must have i też idealna dla dzieci ;). Jedyne czego ja bym nie podała dziecku powyżej pierwszego roku życia to śledzie marynowane, ze względu na ich ciężkostrawność.

Obróbka termiczna

Najbardziej korzystną dla naszego zdrowia formą obróbki termicznej jest gotowanie, duszenie lub pieczenie. Tyczy się to również potraw wigilijnych ;). Jeśli już chcemy, aby nasz Maluch skosztował ryby panierowanej, to zwróćmy uwagę by tłuszcz był świeży i użyjmy możliwie jak najmniej tego tłuszczu.

Owoce

Dzieci, które rozpoczęły rozszerzanie diety mogą jeść cytrusy. Jeśli nie teraz, kiedy sezon na cytrusy w pełni, to kiedy? Pamiętajmy #umiar to podstawa. Podajmy kawałek mandarynki i poczekajmy na reakcję.

Ciasta i inne słodkości

Znacie nas już trochę i wiecie, że ciasta lubimy zarówno piec jak i degustować, ale stosujemy zasadę #mniejcukru. Jeśli chcecie do nas dołączyć i na dodatek zaskoczyć rodzinę wyśmienitym piernikiem zapraszam po przepis na piernika z pomidorów, który skradł Wasze serca ;). Święta to czas, kiedy jedzenia jest więcej niż zwykle. Dlatego istotne jest dobre rozplanowanie posiłków i aktywności fizycznej, choćby w postaci wspólnego spaceru. Wracając do ciast to chyba nie muszę wspominać, że najkorzystniejszą opcją dla nas jest ciasto własnej roboty. Wtedy dokładnie wiemy z jakich produktów zostało wykonane, mamy też wpływ na jakość tych produktów. Dajmy sobie też przestrzeń w tym czasie na to, że dzieci chętniej i częściej będą się zgłaszały po słodkości. Dlatego jak wspomniałam wcześniej dobre zaplanowanie posiłków to klucz do sukcesu, a przede wszystkim spokoju rodziców.

Podsumowując wigilijne potrawy

W kontekście żywienia dzieci problem z wigilijnymi potrawami tkwi w sposobie ich przyrządzenia i jakby w produkcie finalnym (za wyjątkiem grzybów leśnych). Ponieważ sama ryba, pierogi (jeśli nie zawierają grzybów leśnych), czy barszcz są odpowiednie dla dzieci, wszystko zależy co my do nich dodamy, czym przyprawimy i jaką formę obróbki termicznej wybierzemy. Chciałabym też zwrócić Waszą uwagę na przyprawy typu sól, ale i wszelkiego rodzaju kostki i inne przyprawy zawierające glutaminian sodu i inne naprawdę zbędne substancje.. Tym dodatkom zdecydowanie mówimy NIE!

Cóż życzymy Wam wielu niezapomnianych chwil i doznań smakowych przy rodzinnym stole :).

Photo by Libby Penner on Unsplash

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Pola, które wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem * E-mail nie będzie udostępniony, ani wykorzystywany do rozsyłania wiadomości reklamowych.

Jeszcze nikt nie napisał komentarza.